Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

76-200 Słupsk, ul. Poniatowskiego 4A

  • Dolina Łeby
    Dolina Łeby
  • Dolina rzeki Chociny
    Dolina rzeki Chociny
  • Jezioro Wielkie Brodno
    Jezioro Wielkie Brodno
  • Lasy sopockie
    Lasy sopockie
  • Leśne oczko
    Leśne oczko
  • Niszczycielska działalność wiatru
    Niszczycielska działalność wiatru
  • Rezerwat Kacze Łęgi
    Rezerwat Kacze Łęgi
  • Rozlewisko rzeki Zbrzycy
    Rozlewisko rzeki Zbrzycy
    separator

    Nad Jez. Milachowo.

  • Staniszewskie Zdroje
    Staniszewskie Zdroje
  • Ujście rzeki Brdy do Jez. Charzykowskiego
    Ujście rzeki Brdy do Jez. Charzykowskiego
    separator

    W głębi Jez. Długie i Jez. Karsińskie.

  • Zatoka nad Zalewem Wiślanym
    Zatoka nad Zalewem Wiślanym
  • Źródło Marii zimą
    Źródło Marii zimą
Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

„POZNAJEMY PARKI KRAJOBRAZOWE POLSKI”
Plany Ochrony
Edukacja dla Przyrody
WFOŚiGW Sprawozdania
Dobra praktyka ogrodnika - przyrodnika
Pomorscy
MODRASZEK TELEJUS MOTYL ŁĄK PODMOKŁYCH
MODRASZEK TELEJUS
MOTYL ŁĄK PODMOKŁYCH
KOMIKS
Pomorski Zwrotnik Raka
Uwaga ASF
Mapy

 Czerwiec, to czas największej różnorodności gatunków w Polsce, właśnie w tym czasie możemy najbardziej odczuć jak niezbędna jest rola każdego organizmu i jak delikatne są zależności pomiędzy nimi, tworzące wspólnie piękne czerwcowe widoki.  Przypominamy sobie, jak wielką pracę wnoszą zwierzęta i rośliny dzikie do gospodarki na obszarach zielonych. To one wprowadzają harmonię w otoczeniu regulując procesy wysuszania, wietrzenia, parowania, a także masowego napływu owadów - foliofagów. Im bardziej bogate i różnorodne otoczenie, tym efektowniejszy krajobraz, który jest najważniejszy w ofercie turystyki wiejskiej. Niestety, globalna gospodarka kładzie nacisk na coraz bardziej intensywną produkcję, potrzeby ludzi są ogromne i coraz trudniej im sprostać.

Kompromisem pomiędzy użytkowaniem gospodarczym terenów zielonych, a ochroną przyrody jest zachowanie mini - ostoi bioróżnorodności, które z jednej strony ochronią ginące gatunki, a z drugiej nie zabierają dużo miejsca. Takimi obszarami są miedze, oczka wodne i remizy śródpolne i śródleśne, które patrząc przyszłościowo mogą stanowić ostatnie rezerwuary naturalnej, niemodyfikowanej genetycznie roślinności. Szczególne znaczenie takie ostoje mają dla ginących masowo owadów zapylających, dla których pola uprawne, czy lasy są często wielkoobszarowymi pustyniami pokarmowymi – jednowiekowe i jednogatunkowe siedliska dostarczą pokarm czy schronienie tylko wąskiej grupie owadów i tylko w krótkim okresie, a w przypadku wiatropylnych upraw wcale. Naturalnie skomponowane rośliny miedz i remiz, kwitnące w różnym czasie, łatwiej zabezpieczą pokarm w ciągu całego sezonu aktywności zapylaczy, a także zapewnią dostępność pokarmu dla szerszej grupy owadów.

Uczestnicy warsztatów brali udział podczas spotkania w trzech etapach warsztatów:

  1. Warsztaty z entomologiem uzmysłowiły uczestnikom jak bogaty jest świat zapylaczy, jaki jest stan obecny zapylaczy w skali globalnej,  jak dotkliwy może być ich brak i jak można im pomóc
  2. Podczas warsztatów botanicznych omówiliśmy znaczenie bioróżnorodności roślin w siedlisku, zagrożenie jakie niosą rośliny inwazyjne i czym jest taśma pokarmowa. Omówiono rolę miedz oraz wpływu zadrzewień na pola oraz ich roli dla zapylaczy.
  3. Leśnik omówił jak przebudowały się ekosystemy przez lata, dyskutowano o odporności lasu na foliofagi i kataklizmy, a także omówiono jakie inne gatunki zwierząt mogą skorzystać z remiz i dlaczego ważne są złożone łańcuchy pokarmowe w ekosystemie leśnym.

Następnie uczestnicy wyruszyli na zajęcia terenowe, gdzie na przykładzie pobliskiej remizy dowiedzieli się na co zwrócić uwagę przy ich zakładaniu – na różnorodność kwitnienia, omówiono pyłkodajność i miododajność poszczególnych drzew, oraz które remizy nadają się do stworzenia czyżni. Na koniec uczestnicy wspólnie dokańczali budowę hotelu dla owadów, zaczętej przez grupy dzieci z turnusów edukacyjnych, gdzie pod okiem entomologa, dowiedzieli sie jakie schronienia posłużą poszczególnym gatunkom. Dla uczestników, którzy nie brali udziału w poprzedniej edycji warsztatów, atrakcją było wybranie się do pobliskiej barci, która czeka na zasiedlenie przez dzikie pszczoły miodne, a także barci nad jeziorem, już zasiedlonej.

Warsztaty zrealizowano w ramach realizacji projektu "Ochrona rodzimych gatunków owadów zapylających na obszarze Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego" dofinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku